niedziela, 1 lutego 2015

Rozdział 20 [Smile]


Widziałem w oczach Violetty zdenerwowanie.
- Kochanie muszę odebrać - powiedziałem z uśmiechem.
- Ale czemu? - spytała z niechęcią.
- To może być coś ważnego.
- Jesteś na wakacjach. Powinieneś odpocząć od pracy - westchnęła.
- Skarbie ktoś musi się zająć naszą firmą. I tą osobą jestem ja. Zaraz wrócę - pocałowałem ją delikatnie w usta, a następnie odszedłem kawałek od Castillo na tyle, żeby mnie nie słyszała.
Kiedy doszedłem w to miejsce, telefon przestał dzwonić. Wykręciłem numer do Cauvigli i czekałem, aż odbierze. Po paru sekundach usłyszałem jej melodyjny głos.

środa, 21 stycznia 2015

Rozdział 19 [Smile]

Zapraszam na bloga 
mojej wspaniałej Madzi <3


Obudziłam się, kiedy wyczułam na sobie czyjś wzrok. Otworzyłam leniwie oczy i zobaczyłam przed sobą Leona obserwującego mnie bacznie z uśmiechem.
- Cześć kochanie - powiedziałam czule.
On w odpowiedzi przybliżył się do mnie nieznacznie i musnął moje usta. Z chęcią oddałam pocałunek. Jak to dobrze, że wczorajszy wieczór nie był tylko snem.
- Jak ci się spało księżniczko? - spytał po oderwaniu.
- Wspaniale, bo z tobą. - uśmiechnęłam się.
- Kocham cię - powiedział z uśmiechem.

sobota, 17 stycznia 2015

Rozdział 18 [Smile]


Dedykowany Madzi <3

- Nie mogę uwierzyć, że jeszcze nie wrócili. A jeśli co się stało? Co ja zrobię bez Violetty?
- Ludmiła uspokój się. Na pewno niedługo wrócą.
- Marco, jak ja mam się uspokoić, jeżeli nie wiem gdzie jest moja najlepsza przyjaciółka!? - wyrzuciłam z siebie.
- Może po prostu poszli się przejść. Nie przejmuj się - podszedł do mnie, a następnie objął mnie swoimi ramionami - Są dorośli. Poradzą sobie.
- Poszli się przejść? Poszli się przejść! Po północy! Pewnie, bo każdy kocha nocne przechadzki! - wyrwałam się z jego uścisku, machając rękami i zaczęłam nerwowo chodzić po pokoju.
- Lu! Uspokój się. Gwarantuję Ci, że nic im nie jest.